Druga wersja bloga :

Julie^^ znowu będzie dla Was pisać recenzje! Nie jestem na razie popularna , to jest adres mojego starego bloga z którego przynajmniej moje przyjaciółki mogą mnie kojarzyć: http: recenzje-julie.blog.onet.pl

Wpisy

  • poniedziałek, 22 kwietnia 2013
  • niedziela, 21 kwietnia 2013
  • sobota, 20 kwietnia 2013
    • Recenzja książki "Intruz"

      Tak, musiałam kupić tą książkę ! Moje koleżanki ze szkoły aktualnie pożyczają ją ode mnie i "zaklepują" sobie kolejkę do pożyczenia! Stephanie Meyer potrafi pisać hity ! ;3

       Kupiłam książkę z trochę inną okładką, niż ta, którą tu widzicie, ale również z filmu.

      Fabuła jest bardzo podobna do fabuły w filmie, chociaż z pewnymi różnicami; Do ciała Melanie wchodzi dusza Wagabunda. Na początku ma pewne kłopoty z Melanie, która nie ma zamiaru wyjść ze swojego ciała. Wkrótce jednak, Mel podsuwa duszy swoje wspomnienia i Wagabundzie robi jej się żal. Wkrótce wyruszają na poszukiwania rodziny Melanie...

      Jeśli mam porównać film z książką, to powiem, że zdecydowanie bardziej podobała mi się książka. 

      Chociaż miejscami książka się dłuży, to jednak jest bardzo ciekawa i zaskakująca. Pełno w niej kontrastowych postaci, wiele niesamowitych historii oraz wartkich akcji. Książkę powinni przeczytać nie tylko fani Stephanie Meyer, ale również jej przeciwnicy (a szczególnie przeciwnicy Sagi Zmierzch), ponieważ ta książka jest naprawdę zupełnie inna niż Zmierzch.

      Jest tu też dużo wzruszających momentów, ale nic nie zdradzę :)

      Jeśli więc zaciekawił Was film, to idźcie prosto do sklepu po książkę! 

      Julie^^

      PS Znowu po lekturze wolałam Ian'a! : ) 

      Ocena: 5/5

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      julie121001
      Czas publikacji:
      sobota, 20 kwietnia 2013 15:14
  • wtorek, 16 kwietnia 2013
    • Recenzja książki "Wyprawy Na Księżyc"

      Książkę dostałam ze prenumeratę pewnej gazety. Już od razu rzuca się w oczy bardzo fajna okładka, z wypukłym napisem, do tego płyta z nagraniami z NASA ! 

       Zastanawiałam się zawsze jak by to było polecieć na Księżyc, no i oczywiście jak to wszystko działa. Czy astronauci nie zawisną w powietrzu bez możliwości powrotu ? Książka pozwoliła mi trochę to wszystko zrozumieć. 

      Książka zaczyna się od krótkiej historii : ludzi od zawsze fascynował księżyc, ale nie wiedzieli do końca co to jest. Później w wielu mitach, legendach pojawiał się Księżyc. Lecz ludzie polecieli na Księżyc dopiero w roku 1968. W książce pełno jest rysunków, ciekawostek, zdjęć, właściwie to zawarte jest tu wszystko dot. wypraw na księżyc.

      Bardzo podoba mi się również papier :) 

      Jedną z najbardziej (przynajmniej dla mnie) ciekawych stron jest ta o budowie księżyca. Porównane są na niej przeróżne księżyce. Okazuje się, że nasz nie jest wcale taki mały , jak by się zdawało :3

      Muszę jednak przyznać, że książka nie jest dla każdego. Komuś, kogo w ogóle nie interesują takie sprawy , oczywiście się nie spodoba. Dlatego przed kupnem zastanówcie się, czy na pewno ją przeczytacie :P

      Postanowiłam, że od tej recenzji dodawać będę oceny, ponieważ to na pewno ułatwia : )

      Ocena: 4,5/5

      "To mały krok dla człowieka, ale wielki krok ludzkości" :3

      Pozdr.

      Julie^^

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      julie121001
      Czas publikacji:
      wtorek, 16 kwietnia 2013 18:48
  • wtorek, 09 kwietnia 2013
    • Recenzja filmu "Intruz"

      Film zapowiadał się ciekawie - jednak oceny na imdb.com i FilmWebie już nie zachęcały tak bardzo do pójścia do kina. Ale jednak poszłam... i dobrze!

       Kosmici przejęli Ziemię oraz 12 innych planet. Kosmici wchodzą do ciał ludzi, a ludzie po prostu znikają.  Jednak dziewczyna o imieniu Melanie, nie chce, żeby kosmita się jej pozbył. Nowa mieszkanka jej ciała - Wagabunda - wraz z Melanie postanawiają uciec i odnaleźć rodzinę Melanie. Niestety, nie wszystko jest takie proste...

      Fabuła bardzo mi się podoba, historia jest świetna. Trochę gorzej z wykonaniem - film miejscami się dłuży -, ale nie czytałam książki, więc nie mogę wypowiadać się do końca na ten temat :0 

      Ale są też ale... Bardzo nie podobała mi się gra aktorska Jared'a (Max Irons). Od razu stwierdziłam - wolę Iana, chociaż chyba powinnam Jared'a... ? :D

      Jeju, jaka ta dzisiejsza recenzja jest krótka! :(

      Ale nie mam kompletnie weny, piszę trochę na siłę, bo chcę dodać tą recenzję. No więc trudno! 

      Pozdr!

      Julie^^

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      julie121001
      Czas publikacji:
      wtorek, 09 kwietnia 2013 18:33
  • poniedziałek, 01 kwietnia 2013
    • Recenzja książki "Pozaświatowcy - Świat bez bohaterów" Brandon Mull

      Gdy tylko zobaczyłam książkę w sklepie, powiedziałam: "Mamo, muszę ją mieć!" :3 I kupiłam! Co prawda książka została wydana w 2011 roku, w Polsce opublikowano ją dopiero w tym roku!

       Po sukcesie "Baśnioboru", p. Mull nałożył sobie wysoką poprzeczkę. Liczyłam, że Pozaświatowcy okażą się jeszcze lepsi od "Baśnioboru".  I... W sumie, książka wciągnęła mnie od kilku pierwszych stron, a fabuła jest (wbrew pozorom) oryginalna i zaskakująca. Ale najpierw opis fabuły:

      Trzynastoletni Jason Walker ma ciekawe życie. Jednak czasem tęskni za przygodą, która urozmaiciła by jego życie. Aż do czasu , kiedy zostaje połknięty przez hipopotama i wciągnięty do alternatywnego świata Lyrianu. Wkrótce poznaje tam Rachel, dziewczynę, z którą ma spełnić pewną misję. Na ich drodze stanie wielu przyjaciół... Czy może wrogów?

      Książka naprawdę zaskakuje! Szczególnie pewną, właściwie najważniejszą, rzeczą, ale nie zdradzę o co chodzi, kupcie książkę i sami się przekonajcie :3 Jednak te zaskakujące sytuacje powodują, że książka staje się naprawdę ciekawa. Moje ulubione sceny w książce to:

      - pojedynek z kanclerzem,

      - w "chacie" Wieszczki, 

      - scena na Białym Jeziorze,

      Brandon Mull pisze tak, że nawet najoporniejszy czytelnik wciąga się po kilku stronach. Czekam z niecierpliwością na kolejną część Pozaświatowców!

      W języku angielskim brzmi to trochę lepiej; Beyonders. Nie wiem jak wy uważacie ;)

      A to okładki pozostałych dwóch części łącznie z pierwszą, które zostały już wydane za granicą:

      Nie mogę się już doczekać :D Najbardziej podoba mi się chyba okładka drugiej części, na której widać jak Galloran z kimś walczy. Bardzo fajnie go przedstawili :) 

      No cóż, to chyba tyle o Pozaświatowcach. Moja recenzja może nie mieć ładu i składu, ale jakoś nie mam za specjalnie weny :)

      Pozdr.

      Julie^^

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      julie121001
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 01 kwietnia 2013 16:17
  • wtorek, 26 marca 2013
    • Recenzja gry LEGO Harry Potter Lata 5-7 ^^

      Pewnie może wydawać Wam się dziwne, że gram w "klocuszki", ale jakoś tak mnie na nie wzięło i sobie w nie gram :) Oto krótka recenzja tej oto zwariowanej gry.

      Gram na PS3 , nie wiem więc jak gra prezentuje się na komputerze. Na "Play'u" sprawuje się jednak bardzo dobrze, nie zacina, no i sterowanie jest bardzo proste i przyjemne w użyciu.

      Znamy już dobrze fabułę - Chłopiec Który Przeżył musi jednak wykazać się w częściach 5-7 większą przebiegłością, sprytem i inteligencją. Twórcy gry również postawili przed nami trudniejsze zadanie - zagadki są coraz trudniejsze (w zależności od tego w której "klasie" Hogwartu jesteśmy), ale są oryginalne. Jak zwykle humor również dopisuje nam przez całą rozgrywkę. Nawet w smutnych scenach (np. śmierć Dumbledore'a) twórcy wpletli czarny humor i śmiejemy się, chociaż na filmie, czy czytając książkę nie zrobilibyśmy tego. 

      Postaci są wbrew pozorom dopracowane i po kilku poziomach przyzwyczajamy się do legowatego wyglądu naszych postaci. Muszę być jednak szczera - Harry wygląda odrobinkę dziwacznie :3

      No tak, ale są minusy. Niektóre sceny zostały pominięte w grze co mi się nie spodobało. Liczyłam również na jakieś bardziej szalone przedstawienie sceny , w której Harry pije eliksir Felix Felicis , ale dookoła Harry'ego pokazują się po prostu złote koniczyny - w przeciwieństwie do gry Harry Potter And Half-Blood Prince, w której ten moment był bardzo dokładnie przedstawiony. 

      Jednakże gra jest zabawna, lekka, a dla fanów HP (np. mnie) to taka dodatkowa rzecz, którą można przejść po zakończeniu serii.

      A propos HP - jakoś zrobiło mi się żal , że to już koniec i zaczęłam czytać ponownie części 6 i 7. No i muszę przyznać, że ta powtórka była mi potrzebna. Wyłapałam więcej szczegółów i bardziej zrozumiałam Voldemorta. Zapoznałam się również z "Kilka Słów Od Tłumacza Czyli Krótki Poradnik Dla Dociekliwych" i mi się to opłaciło. Zachęcam fanów do zrobienia tego samego, jeśli żal Wam, że to już koniec serii.

      Pozdrawiam Was , szczególnie Potteromaniaków ! :)

      Julie^^

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      julie121001
      Czas publikacji:
      wtorek, 26 marca 2013 21:40
  • środa, 06 marca 2013
    • Recenzja serii "Pamiętnik Nastolatki"

      Seria jest niesamowita! Wszystkie części wciągają zaledwie po przeczytanych dwóch stronach, problemy Natki (czyli głównej bohaterki serii) są prawdziwe i praktycznie każda dziewczyna może się z nią utożsamić. 

       Na zdjęciu brakuje tylko 5 części. 

      Natka to cicha nastolatka, która jest inteligentną dziewczyną, jednak niektórzy mogą pomyśleć, że wcale taka nie jest, gdyż na co dzień nie odzywa się zbyt wiele do nieznajomych. Ma wiele problemów (których jednak nie mogę streścić, bo wtedy cała moja recenzja przekształci się w spojlerowanie), ale również wielu zaufanych przyjaciół - niektórzy okażą się jednak nie wypałem - oraz kochanego tatę i może trochę mniej kochaną mamę. Jej siostra Zuza wspiera ją też często, jak to na starszą siostrę przystało.

      Beata Andrzejczuk wskoczyła na mój ranking TOP 10 NAJLEPSI POLSCY AUTORZY/KI. Pisze prostym i zrozumiałym językiem jednak z drugiej strony jej książki mają taki swój niepowtarzalny "styl". Chyba wiecie, o co mi chodzi? 

      Wiem, że znowu to powtarzam - ale książki są naprawdę niesamowite. Razem z przyjaciółką czytamy jednocześnie serię i wymieniamy się naszymi przemyśleniami. To w sumie dzięki niej właściwie (imienniczce Natki) zaczęłam czytać "Pamiętnik Nastolatki". Jeśli to czytasz, to pozdrawiam Cię! =D

      To chyba tyle - krótka recenzja, bo zazwyczaj dłuższe recenzje pisze się gdy ocenia się coś negatywnie.

      Pzdr.

      Julie^^

      PS Fani PN - przygotujcie się na PN6!


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      julie121001
      Czas publikacji:
      środa, 06 marca 2013 19:01
  • poniedziałek, 04 marca 2013
    • Recenzja filmu Życie Pi + informacje

      Ale mnie długo tu nie było! Przepraszam za tą długą przerwę, ale chciałam zrobić recenzję serii "Pamiętnika Nastolatki", którego recenzję opublikuję za kilka dni. Ale do rzeczy: Życie Pi jest po prostu świetne!

      Do kina poszłam z tatą :) Chciałam pójść na Życie Pi już wcześniej ale niestety nie było okazji. Książka pod tym samym tytułem leży u mnie na półce z książkami, więc gdy tylk0 skończę czytać lekturę, obiecuję, że zrecenzjuję ją na swoim blogu.

      Ale wracając do filmu: Pi Patela to zaradny chłopak, którego rodzice prowadzą ZOO. Mieszkają w nim przeróżne zwierzęta - od małp, po tygrysy. Niestety, rodzina musi się przeprowadzić i sprzedać zwierzęta. Rodzina Pi'ego (nie wiem jak odmienia się jego imię) płynie statkiem do nowego miejsca zamieszkania, wraz ze zwierzętami. Niestety, statek rozbija się i rodzina Pi'ego znika w czeluściach morza. Jedynie Pi wchodzi na szalupę. Dopiero później okazuje się, że na szalupie są jeszcze inne zwierzęta (przez "kucharza" giną, a "kucharza" zabija...), a w nich tygrys - Richard Parker. Pi musi oswoić tygrysa i przeżyć na morzu - co dla nastolatniego Pi jest nie lada wyzwaniem.

      Efekty specjalne są niesamowite - zapierają dech w piersiach! Film wciąga od pierwszych 5 minut, a los Pi'ego zmienia się wraz z każdą kolejną minutą.

      Film zaskakuje również np. latającymi rybami, mięsożerną wyspą itp. itd. Bardzo spodobał mi się też tygrys - który jest po prostu PRZEPIĘKNY!

      Sorki , że taka krótka recenzja, no i bez zdjęć między tekstem, ale jestem u koleżanki i piszę "na szybciora"!

      Pozdrawiam

      Julie^^

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Recenzja filmu Życie Pi + informacje”
      Tagi:
      Autor(ka):
      julie121001
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 04 marca 2013 15:55
  • sobota, 02 lutego 2013
    • Recenzja książki Bezsennik

      Przeczytałam na razie dwie książki z serii "Bezsennika" - wiem, że nie zaczęłam od 1 ale niestety w sklepie jej nie było.  Książki są bardzo cienkie, więc można przeczytać jedną część w jeden wieczór.

       

       

       Zuzia, Emma, Julka (:) i Kasia ( a zarazem narratorka ) to cztery najlepsze przyjaciółki. Chodzą do gimnazjum - wyróżniają się jednak wśród dziewczyn z klasy. Noszą normalne ciuchy i ich przyjaźni nic nie jest w stanie przeszkodzić - czy to chłopak, intryga pewnej Karoliny, wybory na przewodniczącego klasy, możliwe przeniesienie Emmy ze szkoły, różnice między ich rodzinami. Absolutnie nic! 

      Wszystkiego Najlepszego - te słowa padną niedługo w Dzień Nauczyciela w szkole. No tak, ale co by tu kupić Marcie Mądrej? Krzysiek rzuca głupie pomysły, Karolina uważa się za niesamowitego skarbnika.. Na szczęście dziewczyny wpadają na świetny pomysł. Ale zaraz - ktoś pociął Emmie torbę! No i jeszcze ta bomba w szkole...

      Andrzejkowa Przepowiednia: Zbliżają się Andrzejki. Kasia razem z dziewczynami chce się spotkać w Andrzejkową noc. Babcia czyta im pewien wpis z pamiętnika o pewnym Tomaszu... Czyżby to przydarzyło się też Kasi?

      Zakochałam się w tej serii po przeczytaniu dosłownie pierwszej strony. Seria wciąga, a przez to że książki mają tak mało stron, nie dowiadujemy się wiele z jednej części. Dopiero w Andrzejkowej Przepowiedni rozwiązało się, kto pociął Emmie torbę. Trzeba jednak przyznać, że po przeczytaniu jednej części chce się iść natychmiast do sklepu, żeby kupić kolejny tom (właściwie tomik :). 

      Koniecznie polecam serię książek, zabieram się za kupno kolejnej (nie wiem czy znajdzie się jej recenzja na blogu, chyba raczej nie). 

      Wasza

      Julie^^

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      julie121001
      Czas publikacji:
      sobota, 02 lutego 2013 19:31